Na rower z małym dzieckiem? Cenne porady aktywnej Mamy!

Komentarze 0
2020-05-26 14:34:39

Kilka tygodni temu spisałam w formie długiego, jak się okazało, artykułu porady na temat podróżowania z niemowlakiem i małym dzieckiem 🙂 A dzisiaj chciałam się z Wami podzielić moimi doświadczeniami w sprawie rowerowych podróży z Maluchami, bo i one są dość bogate, mając trzy córki 🙂

Wiem, że wiele osób uwielbia rowerowe przejażdżki, a ciąża oraz początki macierzyństwa nie idą w parze z miłością do dwóch kółek. O ile w tym czasie lepiej zrezygnować z rowerowych eskapad i odpuścić sezon czy może nawet dwa, to kiedy dziecko skończy 9 miesięcy, to można poczynić przygotowania do wspólnych wycieczek rowerowych.

Podobnie, jak z podróżami, również rowerowe wyczyny z pierwszą córką rozpoczęliśmy dopiero po skończonym pierwszym roku, ale z kolejnymi dziećmi nie wytrzymaliśmy tak długo i jeszcze przed pierwszym roczkiem nasze córy poznały smak rowerowej przygody, która trwa do dzisiaj 🙂

Fotelik rowerowy czy przyczepka rowerowa?

Podstawowym pytaniem, jakie musisz sobie zadać, to w czym będziesz wozić swoje dziecko? My zaczęliśmy od fotelika w przypadku pierwszego dziecka, ale gdy mieliśmy już dwa maluchy, kupiliśmy przyczepkę rowerową, żeby dziewczyny mogły razem jeździć. Tak było wygodniej, ale przede wszystkim im było raźniej i traktowały to jako wielką frajdę, a my czuliśmy się niemal atrakcją turystyczną, bo wtedy jeszcze, a było to 11 lat temu, bardzo mało przyczepek jeździło po ulicach i ścieżkach 🙂 Niemal wszyscy oglądali się za nami 😉 

Dominika miała skończone 6 miesięcy jak zaczęliśmy w ten sposób jeździć, wiadomo, początkowo na krótkich trasach i mało wyboistych. Teraz wiem, że to było trochę za wcześnie, ale to było raptem kilka przejażdżek, zanim osiągnęła wiek, który uznaje się za bezpieczny 🙂

Kiedy bezpiecznie można wziąć dziecko na rower?

Standardowo mówi się, że w przyczepkach, zresztą jak i w fotelikach, najlepiej przewozić dzieci po ukończeniu 1 roku życia. Głównie z powodu kręgosłupa i wstrząsów, które źle działają na ciało mniejszych dzieci. Ale nie jest to też tak jednoznaczna wiedza, bo dzieci są różne i nie jednakowo się rozwijają. Duża część specjalistów uważa, że dziecko trzymające mocno głowę, stabilnie siedzące i próbujące się podnosić na własnych nóżkach jest już gotowe do pierwszych przejażdżek rowerowych. Dlatego producenci sprzętu często określają ten wiek na 9 miesięcy!

Z 2-miesięcznym dzieckiem na rower? Podobno to możliwe 🙂

Właśnie, sporo zależy tutaj od sprzętu. O ile w przypadku fotelików najwcześniejszy moment, jaki określają producenci, to 9 miesięcy, to już w przypadku przyczepek bardzo różnie to wygląda. Reprezentują one bardzo różny standard i wygodę, a co za tym idzie, również cenę 🙂 Niektóre pozwalają przewozić naprawdę malutkie dzieci, nawet kilkumiesięczne, a to dlatego, że są wyposażone w dodatkowe hamaki czy leżaczki, które stabilizują malucha i utrzymują go w optymalnej pozycji. Jeśli więc zależy Ci bardzo na tak wczesnej aktywności rowerowej, poszukaj odpowiedniej przyczepki, np. firmy Qeridoo i Croozer. Dobre przyczepki ma też firma Thule, ale podobno ich hamaki nie zawsze są wygodne dla najmniejszych dzieci i rodzice chętniej sięgają po leżaczki Weber. Nie wiem, ja nie testowałam ani hamaczka ani leżaczka, bo tak wcześnie nie woziliśmy naszych dzieci na rowerach 🙂

9-miesięczna Amelka na rowerze

Od kilku już lat nasze starsze córki jeżdżą samodzielnie na rowerze i bardzo to lubią, ale pojawiła się na świecie nasza najmłodsza córka i problem przewożenia malucha na rowerze znów pojawił się w naszej rodzinie 🙂 Tym razem postawiliśmy na fotelik, żeby być bardziej mobilnym, jednak przyczepka zajmuje trochę miejsca 🙂 Wybraliśmy dobrej jakości fotelik Hamax, model Siesta, żeby dać jak największy komfort dziecku. Poza tym, że jest bezpieczny (Hamax to europejski lider w tej dziedzinie), ma kilka udogodnień i posłuży kilka dobrych lat, bo nadaje się dla dzieci ważących do 22 kg. Jednym z największych atutów w jej wieku był fakt, że fotelik ma regulowane oparcie fotelika, do pozycji bardziej leżącej. Do tego fotelik jest miękko wyściełany i mocowanie też jest miękkie, amortyzujące. Jest w nim na tyle wygodnie, że Amelia nieraz nam zasypiała na wycieczce, jak w wózku. Wtedy zwykle szukaliśmy cienia i dawaliśmy jej trochę pospać w spokoju, co zwykle nie trwało zbyt długo, bo ona ma sen zająca pod miedzą 🙂

To nie Amelka czekała na fotelik, tylko on czekał na nią 🙂 A my niecierpliwie oczekiwaliśmy pierwszych cieplejszych dni po zimie i nie dotrwaliśmy w końcu do 9 miesięcy córki, ale niewiele urwaliśmy 🙂 Z tego powodu pierwsze wycieczki były bardzo krótkie i wolnym tempem. Poza tym wybieraliśmy mało uczęszczane ścieżki asfaltowe, a nie leśne dukty, których wokół nas sporo 🙂 Tym sposobem oszczędziliśmy jej niepotrzebnych wstrząsów.

Obowiązkowo kask

Amelka od razu polubiła przejażdżki rowerowe, jedynie, co ją denerwowało, to kask na głowie, ale wiadomo, że ten musi być! Mieliśmy ciut za duży i mimo sporej regulacji i tak trochę jej spadał na czoło zasłaniając nieco widok, co ją mocno irytowało. Polecam kupić kask w najmniejszym możliwym rozmiarze dla roczniaka, żeby uniknąć tego problemu. Dziś Amelka ma blisko 2 lata i kask nie stanowi już problemu, lubi go nosić i cieszy się, jak tylko go zobaczy, bo wie, że jedziemy na rowerki 🙂 Od początku mamy kask Abus Smooty 2.0, posłuży nam jeszcze trochę 🙂

Przystanki i szybkie pikniki

Nasze wycieczki też stały się już nieco dłuższe, nawet kilkunasto kilometrowe, ale przy takim maluchu są przerywane przystankami, bo nasza ruchliwa córka nie wytrzyma tak długo siedząc w jednym miejscu. Przerwy wykorzystujemy na krótkie pikniki, kiedy Mała może sobie pobiegać 🙂 W razie kryzysu, który dość często trafia się takim Maluchom, warto wziąć ze sobą jakiś lizaczek, owoc czy batonik, no i obowiązkowo wodę. Każdy zna swoje dziecko najlepiej i wie, czego najbardziej potrzebuje, żeby zażegnać szybko każdy kryzys. Amelka najbardziej lubi przytulić się do mamy, ale lizaczek też jest na wysokiej pozycji 🙂 Lepiej poczekać chwilę i uspokoić dziecko, niż narażać je i siebie na stres i niebezpieczeństwo, jadąc z płaczącym Maluszkiem.

Gdzie się wybrać na rower?

Z racji tego, że na rower nie zabierzemy ze sobą tylu manatków co do auta, z małymi dziećmi warto wybierać nie całkiem odludne i dalekie miejsca, żeby w razie konieczności wejść do sklepu czy nawet wrócić do domu w miarę szybko. Warto zaopatrzyć się w jakąś torbę na rower albo nawet sakwy, do których spakujemy najpotrzebniejsze rzeczy, jak choćby mokre chusteczki i zapasowy pampers, prowiant czy kurteczkę dla dziecka, gdyby zaczęło padać. Dorośli są w stanie wytrzymać niewygody, ale z małymi dziećmi już tak łatwo nie jest i lepiej być przygotowanym na różne sytuacje.

Jeśli macie jakąś wodę - jezioro czy staw w pobliżu, to będzie to idealne miejsce. Dzieci uwielbiają zabawy nad wodą i sam widok jeziora, my mamy bardzo blisko i często korzystamy, to były właśnie nasze pierwsze wycieczki rowerowe 🙂

Zapasowa dętka i te sprawy

Dotyczy to też podstawowego sprzętu rowerowego, dobrze mieć ze sobą pompkę, zestaw naprawczy czy zapasową dętkę, no i kilka podstawowych kluczy. To może nam uratować skórę w razie konieczności 🙂 Ja ostatnio z Parku w Świerklańcu, który notabene jest przepięknym miejscem na rowerek, wracałam pieszo do domu, bo w oponę wbiły mi się kolce z jakiejś rośliny i tak podziurawiły dętkę, że zestaw naprawczy nie wystarczył 🙂 Teraz wozimy już dętki zapasowe i to we wszystkich rozmiarach, jakie mamy koła w rowerach 😉

Podobnie jak z wyjazdami samochodowymi czy spacerami, dzieci lubią wycieczki rowerowe, bo mogą obserwować świat z innej perspektywy niż z podłogi w domu czy swojego łóżeczka. Dzieci od małego potrzebują bodźców do rozwoju, a wraz z wiekiem wymagają ich coraz więcej. Warto zaspokajać ich ciekawość świata i pokazywać im go w każdy możliwy sposób, pozwalając sobie jednocześnie na rozwijanie swej pasji i czerpania z niej jak najwięcej radości.

Jeśli masz swoje doświadczenia i przemyślenia w tej dziedzinie, zapraszam do dyskusji w komentarzach 🙂
Polecam Ci również artykuł z radami jak podróżować z małym dzieckiem!

Zapisz się do newslettera!

Zostaw swój email, a będziesz otrzymywać informacje o ciekawych miejscach w Polsce.

Nikomu nie dajemy Twojego maila! Zapisując się do newslettera oświadczasz, że zgadzasz się na przetwarzanie danych osobowych w celu otrzymywania maili z naszego portalu i z postanowieniami regulaminu i polityką prywatności
Tutaj możesz założyć pełne konto w naszym portalu, do czego Cię serdecznie zachęcamy!
Jeżeli chcesz wypisać się z newslettera kliknij w ten link

Dowiedz się więcej o miejscach z artykułu

Komentarze

Zostaw swój komentarz

Zobacz najciekawsze wpisy na naszym blogu

Dni Karpia w Dolinie Baryczy

Na początku września 2021 rozpoczęły się tegoroczne Dni Karpia w Dolinie Baryczy. To już kolejna, 16. edycja tego barwnego i smacznego wydarzenia w magicznej Dolinie Karpia, leżącej na pograniczu Dolnego Śląska i Wielkopolski. Słynie z pysznych dań z lokalnych ryb tutaj hodowanych, czystej natury i cudnych krajobrazów. Doświadczysz tego najpełniej podczas licznych i zróżnicowanych wydarzeń Dni Karpia, które odbywają się co weekend, przez 11 jesiennych tygodni, od wrzenia do listopada.

06 wrzesień 2021 12:17

Silesia Race 2021 – jeszcze trwają zapisy!

Kochani, przypominamy, że do końca tygodnia trwają zapisy na super świetną imprezę - Silesia Race w powiecie będzińskim. Impreza odbędzie się 25 września 2021, a organizuje ją mój dobry kolega ze studiów, zapewniam, że będzie się działo. Jesteś ciekawy jak to wygląda? Zobacz zdjęcia z poprzednich imprez!
http://www.silesiarace.pl

13 wrzesień 2021 09:26

Rekordowy lipiec Polskich Szlaków!

Kochani, po ciężkim, covidowym roku 2020, przyszedł rekordowy dla nas rok 2021! W samym tylko lipcu odwiedziło nasz portal ponad 1,3 mln Osób i mieliśmy 3 mln odsłon, były dni, gdzie odwiedziło nas ponad 70 000 Osób, to tak jakby jednego dnia przyszły do nas całe nasze Tarnowskie Góry i jeszcze więcej 🙂
Wow, to dzięki Wam, jesteśmy pod wrażeniem, to dla nas wielka nagroda za pracę, która rodzi się z pasji 
Dzięki wielkie, że jesteście z nami, że czytacie, lubicie i inspirujecie się ! 🙂

02 sierpień 2021 13:05
Znajdziesz nas na:
PolskieSzlaki.pl - polskie atrakcje - popularny portal turystyczny tworzony od 2005 roku przez aktywną rodzinkę złożoną dziś z mamy, taty i trzech córek. Sercem Polskich Szlaków jest blog z ciekawymi wpisami i fotorelacjami z wypraw oraz opisy atrakcji turystycznych w Polsce z pięknymi zdjęciami i informacjami praktycznymi.
W sezonie notujemy 80 tys. Użytkowników na dzień, poza sezonem około 10 tys. Na profilu facebookowym mamy ponad 40 000 polubień, na Instagramie 3 600 obserwujących, a nasz kanał YouTube subskrybowało ponad 1 000 osób.
Jeżeli chcesz nas wesprzeć to możesz zamówić nocleg przez Booking.com - ciebie to nic dodatkowo nie kosztuje, a my dostaniemy drobną prowizję. Dziękujemy!
Copyright 2005-2021