Szałsza

Komentarze 14
2014-01-26

Skorzystaliśmy wczoraj z ładnej niedzieli i wybraliśmy się na niedaleką wycieczkę. Mroźno było, ale sucho i ładnie. Naszym celem była Szałsza, maleńka miejscowość na trasie do Gliwic, z Tarnowskich Gór mozna do niej dojechać dwojako, główną drogą do Gliwic lub tyłami, jak to nazywamy, czyli przez Zbrosławice i Kamieniec. Wybraliśmy tą drugą trasę bo bardziej malownicza i przyrodnicza.

W Szałszy zobaczyć można drewniany kościół NMP leżący na Szlaku Architektury Drewnianej województwa śląskiego, kościółek jest odnowiony, mozna było wejśc na teren przykościelny, gdzie jest też cmentarz, niestety sam kościół był zamknięty. Mimo, że niedziela, ale już widocznie było za późno.

drewniany kościół w Szałszy
drewniany kościół w Szałszy

Zaraz za kościołem jest brama prowadząca na teren oryginalnego pałacu w Szałszy. To piękna budowla z czerwonej cegły, niestety pozostaje w rękach prywatnych i od lat jest zawsze ogrodzona, zamknięta i niedostępna dla turystów, widoczna tylko z pewnej odległości. Najlepiej jednak widac ją właśnie od strony kościółka, do którego wjeżdża się z głownej drogi prowadzącej do Gliwic.

Potem jeszcze pojechaliśmy od tyłu, gdzie znajduje się Ośrodek Jeździecki, tam mozna oglądać pałac z daleka, zza stawu, których tu nie brakuje. Mieliśmy szczęście, bo mimo zimna, dwa koniki pasły się na dworze, więc dzieci miały frajdę pooglądac zwierzęta, a ja porobić fotki, no Natalka tez 🙂 Dominika niestety wtedy uaktywniła swój przedwczesny bunt 5-latka, zdarza się jej ostatnio, coz trzeba przeczekać.

kościół szałsza
kościół narodzenia w szałszy

Humor jej się poprawił dopiero na zamku w Starych Tarnowicach, którego nie mogliśmy ominąć jadąc tuż koło niego (właśnie ta drogą tyłami). Zimą jeszcze zamku nie oglądaliśmy, prezentuje się również ładnie, a dzieci pobawiły się trochę na śniegu. Fajnie spędzona niedziela, nie tylko na kanapie 🙂

Pałac w Szałszy
Szałsza
Pałac w Szałszy
Klub Jeździecki w Szałszy
konie szałsza
klub szałsza
konie w Szałszy
Ośrodek jeździecki w Szałszy
orzeł pod zamkiem w Starych Tarnowicach
Zamek w Starych Tarnowicach zimą
Zapisz się do newslettera!

Zostaw swój email, a będziesz otrzymywać informacje o ciekawych miejscach w Polsce.

Nikomu nie dajemy Twojego maila! Zapisując się do newslettera oświadczasz, że zgadzasz się na przetwarzanie danych osobowych w celu otrzymywania maili z naszego portalu i z postanowieniami regulaminu i polityką prywatności
Tutaj możesz założyć pełne konto w naszym portalu, do czego Cię serdecznie zachęcamy!
Jeżeli chcesz wypisać się z newslettera kliknij w ten link

Komentarze

Zostaw swój komentarz

mokunka
02 luty 2014 10:01

Pewnie Aniu! Nie każde miasto ma zamek, jak słusznie zauważylaś! A to ,że jest on mniejszy  czy większy nie ma znaczenia...Tak czy inaczej dzięki twoim opisom postanowilam tam pojechać 🙂

Anna Piernikarczyk
02 luty 2014 09:37

Dzieki mokunko, to łądnie że udało Wam się odwiedzić zamek w Starych Tarnowicach 🙂 No może nie jest sam zamek wielki, ale wraz z obejściem i budowlami to juz kompleks konkretny się robi 🙂 A poza tym na pewno jestem trochę nieobiektywna 🙂, Mając tyle lat ruiny w chaszczach że nawet nikt w czasie całego mojego życia nie nazywał tej budowli zamkiem, to jak teraz pięknnie zostały odbudowane to jednak robi to wrażenie, tym bardziej, że jednak nie każde miasto swoim zamkiem może się szczycić 🙂

mokunka
01 luty 2014 20:39

Aniu dzieci mają juz taka naturę , że lubią "badać "wytrzymałość rodziców i sprawdzają jak bardzo mogą sobie pozwolić na różne "fochy" w swoim zachowaniu. Jedne robią to mając zaledwie 2 latka, inne np 7 a jeszcze inne w wieku lat ...nastu. Wtedy to jednak jest inny kaliber badania "wytrzymałosci nerwowej " rodziców.

 

    Wracajac jednak do tematyki Twojej wycieczki, to Szalszy nie znam. Natomiast na jesieni 2013 udało mi sie odwiedzić Stare Tarnowice , kompleks zamkowo-hotelowy. Trafiłam tam ponieważ juz kilka razy opiswałaś ten uroczy odrestaurowany zameczek , jako fajną, krótką wycieczkę w obrębie twojego miasta. Niestety jeszcze nie wstawiłam wycieczki, ehhh 😉 napiszę pare słów  tutaj . Ciekawie to wszystko wygląda (zamek, otoczenie, hotel i restauracja) jadnak na podstawie twoich fot i opisu wydawało mi się, że jest to obiekt zdecydowanie większy!

Nie mniej jednak fajnie, że udalo mi się tam dotrzeć i pozwiedzać 🙂

Ostatnio edytowany: 2014-02-01 20:41

Anna Piernikarczyk
31 styczeń 2014 09:03

U nas podobnie Tadziu, Natalka zawsze była bardziej rogatą duszą niż Dominika i Dominice się to teraz udziela w tych słabszych momentach, we wszystkim starszą siostrę chce naśladować

Tadeusz Walkowicz
30 styczeń 2014 21:46

Piekna niedzielna Rodzinna wycieczka. Co do dyskusji na temat małych dzieci /dziewczynek/, to ja zbieram doświadczenie buntu moich wnuczek. Młodsza próbuje naśladować starszą. Czasem bywa to zabawne.

 

Barsolis Karol Turysta Kulturowy
28 styczeń 2014 21:01

BUNT dzieci-  co to takiego .nie mialem nigdy tego .

slyszalem i czytalem o tym !!!!

ogladalem filmy typu niania i trudne dzieci

na szczescie nie mialem z tym do czynienia ,bo nie  pozwolilismy .

Trzeba jasno postawic dzieciom ,  kto rządzi  i to tyle.

FAcet to musi zrobic. a "dziwuchy" niech sluchaja i nie marudza.

Nigdy nie moge ( i nie chce )  zrozumiec rodzicow ktorzy wychowuja swoje dziecie bezstresowo pozwalajac im robic co im sie podoba.

pozniej takie "dzieciory" robia co chca .

wchodza  rodzicom na glowe ,

w miejscach publicznych wydzieraja sie i  nie szanuja swoich rodzicow.

tylko i wylacznie wychowanie po angielsku" czyli klapsy ,klapsy itp.

 

Karol  ( Absolute  Ruler )

 

Ostatnio edytowany: 2014-01-29 10:50

kasia ejsmont
28 styczeń 2014 12:06

[cytuj autor='Piernikarczyk Anna']Kasia, trafiłaś w sedno, ja też co roku zauważam nowy okres buntu, choć mówi się o 3-latku, to każdy rok niesie nowy bunt 🙂 Teraz mamy najgorszy bunt Dominiki jak dotąd, na razie była grzecznym dzieckiem bardzo, no to musi teraz pokazac swoje 🙂 [/cytuj]

Równowaga w przyrodzie musi być. Do tej pory gyła grzeczna, to przyszedł czas, żeby poszaleć.

Anna Piernikarczyk
28 styczeń 2014 11:20

No ja też widzę, że już z takich małych dzieci wyrastam 🙂 A poza chwilami buntu, dziecię najmłodsze nadal słodkie jest, jak już te duże dzieci nie potrafią 😉

Ela
28 styczeń 2014 11:07

Uff, ja mam te bunty za sobą. ale nie pocieszam się bo przedemną bunt 14 i 18 latków (chłopaków) dobrze że córa już całkowicie z buntowania wyrosła wkońcu już jej nie przystoi 21 lat ma ha ha. Ale tak między nami, tęsknie jednak trochę za tymio dziecięcymi buntami. Zdecydowanie dzieci rosną za szybko. Pozdrawiam

Anna Piernikarczyk
28 styczeń 2014 09:07

Kasia, trafiłaś w sedno, ja też co roku zauważam nowy okres buntu, choć mówi się o 3-latku, to każdy rok niesie nowy bunt 🙂 Teraz mamy najgorszy bunt Dominiki jak dotąd, na razie była grzecznym dzieckiem bardzo, no to musi teraz pokazac swoje 🙂

kasia ejsmont
27 styczeń 2014 22:49

Bunt 5-latka 🙂 jeden za mną, drugi przede mną. Chociaż ja to mam wrażenie, że moje co roku przechodzą jakiś bunt.

Bardzo udane zdjęcia. Świetnie oddają klimat słonecznej zimy. Niemal usłyszałam jak ten śnieg skrzypi, kiedy dziewczynki po nim biegają.

A dziadek mróz ślicznie wymalował dzieciom buzie.

Barsolis Karol Turysta Kulturowy
27 styczeń 2014 20:13

piekna  rodzinna wyprawa .ladne obiekty - plalac , kosciol itp.

piekne  "Q-NIE"

 

Pozdrawiam Karol

 

Ostatnio edytowany: 2014-01-27 21:49

Anna Piernikarczyk
27 styczeń 2014 12:14

Dzięki 🙂 Tak Szałsza naprawdę jest bardzo fajna, jakby mozna bliżej podejść pod pałac to chętnie bym to zrobiła, może wtedy więcej byłoby turystów, bo teraz to taki zapomniany trochę zakątek, ale przez to fajny azyl 🙂

Ela
27 styczeń 2014 12:09

Fajnie spędzona niedziela. Śliczne zdjęcia. Mimo zimy bardzo kolorowe. Bardzo ciekawe miejsca odwiedziliście. Pałac bardzo orginalny z tymi wieżyczkami, szkoda że niedostepny. Uśmiech dziewczynek bezcenny. Extra. Pozdrawiam

Wycieczka na mapie

Odkrywaj dalsze nasze podróże
Weston Super Mare - zdjęcie

Weston Super Mare

Poprzednia podróż

Ustroń zimą niezimowy :) - zdjęcie

Ustroń zimą niezimowy :)

Następna podróż

Ostatnie zmiany atrakcji:
Znajdziesz nas na:
PolskieSzlaki.pl - polskie atrakcje - popularny portal turystyczny tworzony od 2005 roku przez aktywną rodzinkę złożoną dziś z mamy, taty i trzech córek. Sercem Polskich Szlaków jest blog z ciekawymi wpisami i fotorelacjami z wypraw oraz opisy atrakcji turystycznych w Polsce z pięknymi zdjęciami i informacjami praktycznymi. W sezonie notujemy 50 tys. Użytkowników na dzień, poza sezonem około 10 tys. Na profilu facebookowym mamy ponad 40 000 polubień, a na Instagramie 3 400 Obserwujących.
Jeżeli chcesz nas wesprzeć to możesz zamówić nocleg przez Booking.com - ciebie to nic dodatkowo nie kosztuje, a my dostaniemy drobną prowizję. Dziękujemy!
Copyright 2005-2021